Bardzo ciekawe posunięcie Mazdy. W czasach kiedy wszyscy podniecają się hybrydami, oni z nich rezygnują. Mazda stwierdziła, iż o wiele bardziej opłacalna jest inwestycja w nowoczesne lekkie diesle, niż w ciągle mało efektywne hybrydy. Ma w tym pomóc znaczna redukcja masy pojazdów. Słyszeliśmy już to od BMW i Audi. Mazda zapowiada, iż ich samochody z dieslem osiągną poziom spalania najlepszych hybryd już w 2011 roku.
Wg. planu Mazdy, ich 2-litrowy diesel będzie spalał tyle paliwa ile tradycyjny silnik benzynowy o pojemności 0.6-litra. Dodatkow Mazda twierdzi, iż ich silnik będzie tańszy w produkcji niż obecne benzyniaki. Czyżby koniec czasów, kiedy diesle mają jakieś kosmicznie wysokie ceny w porównaniu do benzyniaków? Bo sami przyznacie, że różnice w cenach między wersjami benzynowymi, a dieslami są zbyt duże. A co do planów Mazdy to życzymy im powodzenia! Diesle zrobiły olbrzymi postęp, a kolejne kroki ku ich chwale przed nami.