Tuning samochodów marki Rolls-Royce nie należy do zbyt częstych. Tym razem Hamann postanowił wycisnąć trochę dolarów z zasobnych portfeli posiadaczy tej arystokratycznej marki. Oczywiście nie oczekujmy tu masywnych zderzaków czy też dużego spojlera na tylnej klapie. Zmiany są delikatne i mają na celu wprowadzenie choć odrobiny sportowego ducha do wizerunku tej jeżdzącej katedry na kołach.
Klienci mogą wybrać spośród kilku róznych wzorów masywnych 23-calowych felg stworzonych specjanie dla RR. I ze zmian zewnętrznych to już wszystko. Cała reszta została nietknięta. Hamann uznał po prostu, że nie przystoi. A co z wnętrzem? Hamann stworzył całkowicie nową trójramienną kierownicę, która dołożyła niewielki pierwiastek sportowy do tego barokowego wnętrza. Nie mogło obyć się bez zmian pod maską. Pakiet wzmacniający dokłada 75 koni oraz 115 Nm, dzięki czemu zapas mocy jeszcze bardziej się powiększył. Prędkość maksymalna szacowana jest na 300 km/h.
Zainteresowani?