Ostatnie newsy są wręcz zdominowane przez informacje na temat co zobaczymy, a czego nie zobaczymy we Frankfurcie. Większość producentów stara się milczeć i jedynie jakieś drobne przecieki dają nam wybrażenie tego co zobaczymy we wrześniu. Podobnie sytuacja ma się z Audi R8 ePerformance. Fajnie by było zobaczyć ten koncept już teraz i przekonać się, czy "elektryka" wkroczyła już w świat supersamochodów.
R8 ePerformance nie będzie hybrydą, a w pełni elektrycznym samochodem. Moc na koła ma być dostarczana z bardzo dużych i wydajnych baterii. Pytanie brzmi: na jak długo starczą nam takie baterie? Audi R8 nie jest samochodem, którym jeździ się prawym pasem na niedzielną przejażdżkę. Dodatkową niewiadomą jest wygląd zewnętrzny tej wersji. Niektóre elementy znane z wersji benzynowej stają się zbędne w wersji elektrycznej np. wielkie wloty powietrza chłodzące potężną V8 bądź też V10. Wszystkie te elementy muszą być przemodelowane tak aby spełniały swoją funkcję w inny sposób. Jak już doskonale wiecie Mercedes ma już plany stworzenia elektrycznego Gullwinga. Audi nie chce zostać w tyle i już. No to co, czekamy do września :)