Brabus określił swoje najnowsze dzieło jednym zdaniem: to Gran Turismo, które ma sens. Czy tak jest w rzeczywistości? 800 koni oraz monstrualny moment obrotowy wynoszący 1420Nm nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z czymś niezwykłym. A wszystko to dzięki silnikowi o oznaczeniu SV12 R Biturbo, który powstał na bazie dobrze nam znanego 5.5-litrowego V12.
Brabus musiał nawet ograniczyć prędkość maksymalną do, i tu uwaga, 349 km/h. Podobno bez ogranicznika samochód może osiągnąć 370 km/h... Ile kosztuje takie cacko? Cena delikatnie mówiąc jest zaporowa i wynosi 470 tys. euro. Cóż, za taką moc trzeba słono zapłacić.