Atak klonów. Hasło to idealne opisuje obecną sytuację na chińskim rynku samochodowym. Mamy już klony Hyundaia, Lexusa, Volkswagena, a teraz przyszedł czas na coś znacznie większego. Mało kogo stać na oryginalnego Phantoma i właśnie dla tych klientów powstał Phantom z naklejką Made in China. Trochę to obciachowe ale wątpię, żeby ktokolwiek w Chinach się tym przejmował.
Samochód ten jest dziełem firmy Geely i w odróżnieniu od oryginału nie posiada tylnych drzwi otwieranych w przeciwnym kierunku. Aby pasażer poczuł się niczym "król", z tyłu znajduje się tylko jeden fotel. Ot taka nowoczesna chińska lektyka. Auto oczwiście jest dość sporych rozmiarów i mierzy grubo ponad 5 metrów.
W standardzie pasażerowie otrzymają również tandetne wykonanie i uszczypliwe teksty innych użytkowników drogi.