Chińskie badziewie atakuje Amerykę. Podczas tegorocznego salonu samochodowego w Detroit swoje pseudopojazdy zaprezentowała firma Brillance. Firma ta zasłynęla w Europie ze swoich samobójczych pojazdów nie wytrzymujących prób zderzeniowych ze zdechłym komarem. Teraz postanowili zaprezentować się za oceanem.
Firma pokazała cały wachlarz badziewia zaczynając od modeli M1, M2 oraz M3, a kończąc na modelu FRV. Cokolwiek kryje się pod tymi nazwami życzę powodzenia. Wiemy, że Amerykanie lubią tandetę ale chyba nie aż tak wielką. Jedyna klientela na jaką może liczyć firma to dość spora mniejszość chińska zamieszkująca USA. Oni się skuszą.
Na razie nie wiemy kiedy Chińczycy zaszczycą Amerykanów swoimi wyrobami. Może kryzys da im radę? ;)