A tak wygląda. Oto 1000-konny Dodge Challenger, o którym już kiedyś wspominaliśmy J Nie mam pojęcia jak właściciel utrzymuje w ryzach to całe stadko rumaków. Moc mocą ale bez odpowiedniego przekazania tej mocy na asfalt, dużego pożytku z niej nie będzie. Z ciekawostek dodam, iż samochód ten pokonuje pierwsze ¼ mili w 9 sekund. Do tego świetnie wygląda. Challenger rządzi i już!