Po Dacii Duster obiecywaliśmy sobie wiele. Po pierwszej prezentacji koncepcyjnej Dacii większość obserwatorów uznało, że szykuje się stylistyczy przełom u rumuńskiego producenta. Niestety na śmiałych kształtach modelu koncepcyjnego się skończyło, a wersja seryjna otrzymała nudną budę w stylu innych Dacii. No ale cóż, Renault pewnie uznało, że Dacia to Dacia i nie może być ładniejsza od Renault.
Duster ma być przede wszystkim tani i taki też będzie. Auto będzie dostępne zarówno w wersji z napędem na jedną jak i na obie osie. Klienci do wyboru będą mieli m.in. dwa diesle dCi o mocy 85 oraz 105 koni, jak również silnik benzynowy o pojemności 1.6-litra oraz mocy 110 koni. Przy długości 4.31 metra auto ma zapewnić pasażerom całkiem znośne warunki podróżowania. O jakości wykonania nawet nie ma co dyskutować, bo rewelacji się nie spodziewamy.
Szkoda tylko, że Dacia wygląda jak wygląda. Duster miał być nowym powiewem, a stał się hołdem dla starej Łady Niva. Będzie tani i tylko z tego powodu zostanie zapamiętany przez fanów motoryzacji. O ile ktoś wogóle będzie o niej pamiętał.