Tego chyba nikt się nie spodziewał. General Motors w dniu dzisiejszym podjęło decyzję, że nie sprzedaje Opla! GM motywuje swoją decyzję "znacznie lepszą sytuacją firmy w ostatnich miesiącach". I trudno jest się z tym nie zgodzić. Amerykanie złapali wiatr w żagle i wiedzą, że sprzedaż Opla byłaby dziś błędem. A firmie Magna przeszła obok nosa niesamowita okazja, gdyż w Oplu może być już tylko lepiej w najbliższych latach.
GM ma już nawet opracowany plan restrukturyzacji Opla, który będzie kosztował około 3 mld euro. Wygląda na to, że kryzys na rynku motoryzacyjnym powoli się kończy i firmy zaczynają patrzeć zdecydowanie pewniej w przyszłość. Przy okazji GM podziękowało rządowi Niemieckiemu za pomoc oraz podziękowało firmie Magna za wyczerpujące rozmowy dotyczące przejęcia Opla.
Szczerze mówiąc decyzja GM mnie nie dziwi. Wkrótce w amerykańskich salonach pojawi się Buick oparty na Insigni, a na tym z całą pewnością nie koniec. Trzymamy kciuki za restrukturyzację Opla i miejmy nadzieję, że firma już nigdy nie znajdzie się w tak beznadziejnej sytuacji.