Często narzekamy na potężne dziury na naszych drogach. Czasami zdarzają się jednak dziury, które z łatwością połkną cały samochód i jeszcze im się po nim odbije. W taką właśnie dziurę wjechał pewien nieszczęśnik na Ukrainie. Dziura ta powstała po awarii rury z wodą i stworzyła mały romantyczny stawik na środku drogi. A co z kierowcą? Po kąpieli uciekł przez tylne okno. Spryciarz jeden :)