Jeszcze do niedawna słowo hybryda kojarzyło się ze ślamazarnym Priusem. BMW stara się odmienić ten skostniały wizerunek swoimi najnowszymi propozycjami. BMW X6 Hybrid to moc, moc i jeszcze raz moc. Moc, której nie powstydziłby się wypasiony sportowy samochód. 478 koni oraz moment obrotowy równy 575 Nm to liczby, które nie pozostawiają złudzeń. BMW X6 Hybrid to najmocniejszy samochód hybrydowy świata.
Moc ta jest uzyskiwana z benzynowej jednostki V8 o pojemności 4.4-litra oraz dwóch silników elektrycznych. Pierwszą setkę ten sporej wielkości samochód osiągnie już po 5.5-sekundy. Tak doskonałe osiągi nie są okupione dużym zużyciem paliwa. W porównaniu do tradycyjnej wersji V8 spalanie jest o około 20% mniejsze. Rewelacyjny wynik. Jest to rozwiązanie doskonałe dla osób, które nie lubią klekotu diesla pod maską, a lubią trochę oszczędzić na paliwie. Równie dobrze prezentują się dane na temat hybrydowej "siódemki". Tam pod maską znajdziemy silnik o mocy 459 koni, który rozpędzi samochód do pierwszej setki w czasie poniżej 5 sekund. Podobnie optymistycznie wyglądają dane na temat zużycia paliwa, które ma być o około 20% niższe od wersji tradycyjnej.
Działania BMW są potwierdzeniem tego co zobaczymy w niedalekiej przyszłości. Tradycyjne silniki spalinowe już wkróce odejdą w zapomnienie. Najbliższa przyszłość to tego rodzaju hybrydy oraz nowoczesne diesle. No może jeszcze znajdzie się miejsce dla małych turbodoładowanych silników :)