Japończycy od kilku lat próbują za wszelką cenę sprzedać światu swoją klocowatą wizję samochodu. Czy to pod postacią Hondy czy Suzuki mamy ciągle do czynienia z samochodem wykrzesanym z kawałka drewna opałowego. Teraz czas na Mazdę. I poraz kolejny zastanawiam się po co małym Japończykom wysoki samochód.
Przezentowany model to Mazda AZ. Samochód jest prawie identyczny z zaprezentowanym ostatnio Suzuki Wagon-R. Tą wizję samochodu próbowano już sprzedawać m.in. na polskim rynku i Japończykom oraz Oplowi średnio to wyszło. Kolejna generacja tych pudelek jest na pewno zdecydowanie ładniejsza ale... No właśnie jest to ale które zadaje pytanie ilu chętnych znajdzie taki samochód? W Japonii na pewno tysiące ale w Europie daje marne szanse takim samochodom. Nie ta kultura i nie ten gust. Plusem na pewno jest bardzo niska cena, która wynosi na japońskim rynku równowartość około 9 tys $. No i udało mi się znaleźć zalete :)