
Od co najmniej kilkunastu tygodni Ford zapewniał nas, że podczas genewskiej wystawy zaprezentuje bardzo ciekawy samochód. Całkiem możliwe, że chodzi tu właśnie o koncepcyjnego Forda B-MAX, którego mamy przyjemność wam zaprezentować. B-MAX wygląda na praktycznie gotowego do produkcji, a w zamierzeniu ma zastąpić wysłużonego Fusion.
Niezwykle ciekawie wygląda tu sprawa drzwi, które otrzymały bardzo interesującą konstrukcję. Nie ma tu środkowego słupka, przednie drzwi otwierają się konwencjonalnie, a tylne drzwi wyposażone zostały w system przesuwny. Rozwiązanie to ma zapewnić najlepszą w klasie dostępność kabiny. Po otworzeniu obu drzwi otrzymamy 1.5 metra przestrzeni. Zainteresowanie wzbudza również brak klamek. Otwieranie drzwi możliwe jest w Fordzie B-MAX tylko i wyłącznie za pomocą zdalnego sterowania.
Pod maską konceptu znalazł się nowy 1.0-litrowy 3-cylindrowy silnik z technologią EcoBoost. Silnik ten ma zastąpić w niedalekiej przyszłości podstawowe 4-cylindrowe jednostki benzynowe.
Kiedy możemy spodziewać się wersji seryjnej? Wg. informacji pochodzących od Forda, model B-MAX zawita do salonów w przeciągu najbliższych 2 lat.


