Lexus GS obecny jest na rynku już od dłuższego czasu i zdołał nam się już znudzić. Lekarstwem na nudę ma być model GS-F, który na celownik weźmie sobie Mercedesa klasy E w wersji AMG oraz BMW M5. Zadanie to nie będzie łatwe ale Lexusa ma spory potencjał. Pod maską tego usportowionego Lexusa może znaleźć się jednostka napędowa pochodząca z modelu LFA.
Przypomnijmy, że w Lexusie LFA zainstalowano silnik V10 o pojemności 4.8-litra oraz mocy 553 koni. Silnik ten zachwyca nie tylko mocą ale również lekkością wchodzenia na wysokie obroty. Przy okazji generuje dźwięk godny samochodu pochodzącego prosto z toru wyścigowego. W takim razie czekamy na premierę!