Lexus nie mógł już dłużej znieść tego, iż cała klasa średnia a ameryce kupuje kabriolety od BMW. Chodzi tu głównie o nowy model 3, który stał się niezwykle popularny zarówno w Stanch jak i Kanadzie. Do tej pory Lexus nie posiadał modelu będącego konkurentem BMW w tej klasie cenowej.
Oczywiście długo to nie mogło trwać i oto mamy nowego Lexusa IS 250C. Nie jest to nic innego jak wersja cabrio dobrze znanego na rynku modelu IS250. Ciekawie zapowiadają się silniki, gdyż jedną z opcji będzie 3.5 litrowa jednostka V6 o mocy 306KM. A wygląd? Wydaje się, że Lexus zrobił to auto trochę na siłę. Nic specjalnego i zachwytów tu nie ma! Przód jest nudny jak flaki z olejem, tył to próba naśladowania BMW, a bok jest nieproporcjonalny. Po prostu coś tu nie pasuje, coś co ciągle będzie biło po oczach ludzi patrzących na ten samochód z boku.
Jedno czego możemy być pewno to legendarna jakość i niezawodność. To główny powód, dla którego ludzie kupują Lexusa. Bo ze stylizacją są trochę do tyłu... niestety...