Mam nadzieję, że nigdy nie doczekamy czasów, kiedy będziemy torowali sobie drogę używając ostrej amunicji i rakietowych pocisków. Do takiego właśnie postnuklearnego klimatu idealnie będzie pasowała zaprezentowana tu Honda CBR z zamontowaną wyrzutnią rakiet. Nie mam pojęcia jaki sens ma tego rodzaju przeróbka i jak często kierujący jej używa. Z drugiej strony podziwiam twórcę za odwagę i czekam na integrację motoru z miną przeciwpiechotną.