
Który samochód potrafi tego dokonać? Otóż jest to VW Passat BlueMotion z 1.6-litrowym silnikiem TDI o mocy 105 koni. Wyczyn ten nie mógł przejść bez echa i auto zostanie wpisane do księgi rekordów Guinessa.
Na starcie tego niezwykłego wyścigu auto zostało zatankowane pod korek (77 litrów oleju napędowego) i dokładnie przejechało od tego momentu 2456 km! Łatwo obliczyć, że auto spaliło średnio 3.14-litra na 100 km.
I tu pojawia się pytanie: po co nam piekielnie drogie hybrydy?