Honda CR-X cieszy się do dnia dzisiejszego sporym powodzeniem wśród fanów japońskiej motoryzacji. Od dłuższego czasu spekulowaliśmy na temat ewentualnego powstania nowego wcielenia CR-X. Wiedzieliśmy, że nowy model odziedziczy styl swojej poprzedniczki oraz że będzie to samochód hybrydowy. W dniu dzisiejszym tajemnica Hondy kryjąca się pod nazwą CR-Z została odsłonięta...
Karoseria odziedziczyła po swojej poprzedniczce wiele charakterystycznych cech. Chodzi tu głównie o agresywny zadarty tył, który niestety w dniu dzisiejszym zbyt bardzo przypomina Citroena C4 w wersji 3-drzwiowej. Honda mogła trochę dłużej popracować nad wyglądem przedniej części nadwozia. Niestety w modelu CR-Z przód wydaje się być smutny i ma się nijak do sportowych aspiracji modelu. Przydałoby się tu trochę więcej agresywności! Pod maską znajdzie się prawdopodobnie silnik o pojemności 1.5-litra wspomagany przez silnik elektryczny. Samochód ma trafić do seryjnej produkcji w lutym przyszłego roku.
Szczerze mówiąc myślałem że będzie lepiej! Niestety ale ostatnie kreacje Hondy nie zachwycają :/