Atak kloców trwa!!! Po Maździe czas na Hondę. Tym razem Hondę Element najnowszej generacji. Honda tym modelem kontynuuje swój pochód ku brzydocie. Oczywiście nowy model jest ładniejszy od poprzedniej generacji (o tamtym szkoda nawet pisać) ale ciągle jest to mały potworek na kołach. Nawet nie wiadomo na co najpierw patrzec :)
Samochód podobno kierowany jest do młodej klienteli. Na zdjęciach widać nawet namiot. Mam nadzieję, że można pod nim schować samochód żeby nikt nie widział czym przyjechaliśmy. Jakoś nie trafiają do mnie niektóre pomysły Hondy. Zbyt nostalgicznie patrzę na czasy niezwykle udanych modeli takich jak Honda Civic czy Accord z lat 90-tych. Wtedy Honda ukształtowała wizerunek samochodów ładnych, niezawodnych i o zacięciu sportowym. Gdzieś to wszystko uciekło (no może poza nowym Civic, który jest kosmiczny nie ma co dyskutować) i pozostaje nam patrzeć na samochody w kształcie taniego chińskiego trampka. Na szczęscie rynkiem docelowym jest USA ;)