
Najpierw wersja kabrio, a potem klasyczne coupe - taką niecodzienną taktykę przyjęła firma BMW podczas prezentacji najnowszej generacji serii 6. Przypomnijmy, że wersja kabrio miała swoją premierę podczas styczniowej wystawy samochodowej w Detroit. Na oficjalną premierę wersji coupe czekaliśmy aż do dnia dzisiejszego.
Nowe BMW serii 6 to definitywny koniec koncepcji zaprezentowanej przez znienawidzonego przez wielu Chrisa Bangle. Oczywiście po premierze wersji odkrytej nie możemy mówić tu o jakimkolwiek zaskoczeniu, gdyż poza dachem auta są praktycznie identyczne. W porównaniu do poprzedniej generacji auto zyskało na długości (75 mm), szerokości (39 mm) oraz stało się niższe (o 5 mm). Dzięki większemu rozstawowi osi wygospodarowano również więcej miejsca dla pasażerów tylnej kanapy.
Początkowo auto będzie dostępne z dwoma silnikami: 3.0-litrowym 6-cylindrowym silnikiem benzynowym o mocy 320 koni (wersja 640i) oraz z 4.4-litrowym podwójnie doładowanym silnikiem V8 o mocy 407 koni (650i). Standardowo auto będzie oferowane w konfiguracji z nowym 8-stopniowym automatem.
Nowe BMW serii 6 pojawi się w europejskich salonach jesienią tego roku. Oczywiście z niecierpliwością czekamy na wersję M6, która niestety jak do tej pory nie została nawet zapowiedziana.

