
Wygląda na to, że współpraca między Mercedesem a Infiniti rozkręca się coraz bardziej i na jej efekty nie będziemy długo czekać. Wiemy już, że obie firmy pracują nad niewielkim tylnonapędowym samochodem oraz postanowiły powymieniać się silnikami. Ale na tym nie koniec, nowa generacja Infiniti M oraz G będzie oparta na platformie Mercedesa klasy E.
Mercedes dość hojnie obdarzył Infiniti. Ciekawi nas tylko co takiego Infiniti da Mercedesowi ;) Na pewno Mercedes zyska na wspólnych projektach i zaoszczędzi trochę pieniędzy. Problem pojawi się w momencie kiedy Infiniti znacznie lepiej zacznie sobie radzić w Europie i zacznie zagrażać Mercedesowi. Czy również i wtedy kolejne diesle pochodzące od Mercedesa będą montowane pod maskami Infiniti?