BMW postanowiło delikatnie odmłodzić swój najpopularniejszy model i na nowy rok przyszykowało dla nas niespodziankę. BMW serii 3 otrzymało nowy przód podobny do tego, który ujrzeliśmy podczas premiery nowej piątki. Zmieniono grill, lampy, przedni oraz tylny zderzak oraz boczne lusterka. Niestety zmian nie doczekało się wnętrze, które jest praktycznie identyczne jak w modelu sprzed faceliftingu.
Niewielkich zmian doczekaliśmy się również w ofercie silnikowej. Wysłużony rzędowy 6-cylindrowy silnik został zastąpiony przez nową jednostkę kryjącą się pod symbolem N55. BMW twierdzi, że mimo tej samej mocy (300 koni), nowy silnik charakteryzuje się lepszą dynamiką i spala mniej paliwa.
Zmiana ta miała głównie na celu upodobnienie serii 3 do nowego stylu marki. Niestety nie ma tych zmian zbyt wiele ale z drugiej strony nie ma co się dziwić BMW. Za niedługo światło dzienne ujrzy całkowicie nowa generacja trójki, a te delikatne zmiany mają na celu przedłużenie życia starej generacji o 2-3 lata.