No i stało się. Chyba mało kto wierzył w to, że Fiat polegnie podczas negocjacji z General Motors. Stało się to jednak faktem i kontrolę nad Oplem przejmie kanadyjski producent części samochodowych Magna. Czyżby oznaczało to koniec gigantomanii Fiata? Nieoficjalne źródła donoszą, iż problemem stały się wygórowane wymagania finansowe, z którymi Fiat nie chciał się zgodzić.
Magna oraz General Motors doszły do porozumienia. Następnym etapem będzie rozmowa z kanclerzem Niemiec Angelą Merkel i uzgodnienie dalszych kroków na drodze do finalizacji transakcji. Naszym zdaniem Fiat stracił doskonałą okazę aby stać się jednym z największych koncernów samochodowych na świecie. Taka okazja już się nie nadarzy. Krysys wkrótce się skończy, przemysł samochodowy podniesie się i zacznie przynosić na nowo zyski. Czy Kanadyjczycy dadzą sobie radę z Oplem? Aktualnie firma ma w swojej ofercie parę udanych modeli, tak więc Magna nie ma się czym martwić. Może być tylko lepiej.