To co dziś można było wyczytać w Gazecie Wyborczej to po prostu kpina. Chodzi o wywiad z Panem posłem Janem Rulewskim z PO. Może zacytujmy co powiedział ten Pan: "Trzeba podnieść akcyzę na ekskluzywne samochody, motocykle, quady i opodatkować składką zdrowotną rolników". Zastanawiacie się o jakiej zmianie akcyzy myśli Pan poseł? Trzymajcie się mocno krzesła!
Jego pomysł to m.in. zwiększenie akcyzy na szybkie samochody z silnikiem o pojemności powyżej 2000 cm3 z 18,6% do 38,6%. Do tego można by wprowadzić akcyzę w wysokości 12% na nieopodatkowane dotychczas motocykle z silnikiem powyżej 250 cm3 i quady. I zacytujmy jeszcze raz: "„Emeryci nie mają za co wykupić leków. Gdyby zwiększyć wpływy do budżetu, to można by umożliwić tej grupie kupowanie leków za 10% ich wartości". Trudno jest to nawet komentować. Czy tak ma wyglądać liberalne państwo? Posiadanie samochodu o pojemności powyżej 2 litrów nie jest jakimś wielkim luksusem! Ciekawe czym jeździ Pan poseł. Jeszcze nigdy nikomu nie pomogło zwiększenie podatków. To w kieszeniach podatników ma być wiecej pieniędzy i tylko to gwarantuje szybkie zakończenie się obecnego kryzysu :/