Co takiego? Powiecie, że przecież dość niedawno Volkswagen zaczął produkować Golfa w wersji VI. Volkswagen najwyraźniej nie jest zbyt bardzo zadowolony z "szóstki", skoro już tak bardzo intensywnie myśli o jego następcy, którego premiera zapowiadana jest na 2012 rok. Patrząc na cykle produkcyjne Volkswagena, jest to informacja dość zaskakująca.
Kolejnym zaskoczeniem ma być to, iż nowy Golf będzie mniejszy od swojego poprzednika i ma bazować na płycie VW Polo. Widać tu wyraźnie obecną tendencję do produkowania coraz mniejszych i bardziej oszczędnych pojazdów. Kolejną nowością mają być wersje hybrydowe oparte na silnikach diesla. Brawo! Oszczędne diesle staną się jeszcze bardziej oszczędniejsze.
A jak będzie wyglądał nowy Golf? Nie spodziewajmy się rewolucji, a raczej ewolucji. Golf jak Golf, ma być solidny i przewieźć pasażerów z miejsca A do miejsca B. Dlatego ciągłe rozprawianie o tym że jest nudny odłóżmy na później ;)
źródło: www.autoexpress.co.uk