BMW M5 od zawsze wzbudza w nas dreszczyk emocji. Nie inaczej będzie w przypadku najnowszej generacji, na którą musimy niestety poczekać jeszcze około 2 lat. Ciągle nie jestem do końca przekonany do nowej linii nadwozia serii 5 ale jestem pewien, że po pierwszym przejechanym kilometrze nie będę nawet o tym pamiętał. A jakie będzie nowe M5? Niestety czeka nas pożegnanie z pięknie pracującym silnikiem V10.
Pod maskę M5 trafi prawdopodobnie silnik bardzo podobny do tego, który aktualnie znajduje się w modelu X5 M oraz X6 M. Ten 8-cylindrowy silnik o pojemności 4.4-litra dysponuje mocą 555 koni. Jest to więc moc większa od mocy jaką dysponuje stare M5. Silnik ten ma zapewniać mniejsze spalanie, a osiągi na tym nie ucierpią. Ba, będą nawet lepsze. Tak więc nie ma co płakać za starym 10-cylindrowcem, tym bardziej, że nowe M5 otrzyma nowoczesną 7-stopniową przekładnię automatyczną z dwoma sprzęgłami.
BMW M5 to również zmiany stylistyczne, które wyróżnią tą ekstremalną wersję z tłumu. Poczwórny wydech, dach z włókna węglowego, bardziej agresywne zderzaki oraz potężne felgi, to elementy, na które możemy liczyć.
Premiera nowego M5 odbędzie się podczas wystawy samochodowej we Frankfurcie w 2011 roku. Warto poczekać!