Outlander okazał się strzałem w dziesiątkę i co do tego nie mamy wątpliwości. Auto sprzedaje się w Polsce wyśmienicie, a dowodem na to jest prawie 2400 klientów tylko w 2009 roku. Jak na swoją klasę cenową jest to wynik godny pozazdroszczenia. Mało t ego, jest to wynik zapewniający Outlanderowi pozycję lidera na polskim rynku samochodów klasy SUV. Sukces ten zachęcił Mitsubishi do intensywnego działania na naszym rodzimym rynku i Polska jest pierwszym europejskim krajem, do którego odmłodzony Outlander trafił. Czy będzie równie popularny jak stary model?
Nadwozie oraz jakość wykonania
Odmłodzonego Outlandera najłatwiej rozpoznać po nowym przodzie, który upodobnił się do mniejszego Lancera. Nie każdemu ta zmiana przypadnie do gustu, gdyż auto otrzymało trochę niepasujący do swojego segmentu rynku charakter. Z dość spokojnego i niewyróżniającego się z tłumu samochodu powstało auto, które zdecydowanie bardziej przyciąga wzrok innych uczestników ruchu. Jednym to będzie pasowało, a innych zniechęci. Jak dla mnie to Mitsubishi przesadziło trochę z rozmiarem „paszczy” i jadące Mitsubishi wygląda jak wygłodniały drapieżnik, który chce połknąć wszystko na swojej drodze. Zmiany widać również z tyłu. Mitsubishi otrzymało lekko zmodyfikowany tylny zderzak. Nowości nie brakuje również we wnętrzu. Auto otrzymało inny wzór wskaźników oraz lepsze materiały wykończeniowe. Obsługa wszystkich przycisków jest dość intuicyjna i nie sprawi problemu nawet przy pierwszym kontakcie. Na minus należy zaliczyć brak osiowej regulacji kolumny kierowniczej. To spore niedopatrzenie! Na siedzeniach możemy zauważyć nowy wzór, a fotele zapewnią nam komfort nawet na bardzo długich trasach. Na zdecydowaną pochwałę zasługuje tu duża przestronność wnętrza. Pierwsze dwa rzędy zapewniają sporo miejsca nawet dla wysokich pasażerów. W trzecim rzędzie, który jest standardem w wersji Intense+, miejsce znajdzie się tylko dla dzieci. Ale nie ma co się oszukiwać, długości samochodu się nie oszuka i trzeba być szalonym, żeby przewozić Outlanderem 7 dorosłych pasażerów. Zaletą Outlandera jest funkcjonalny bagażnik. Jeżeli nie potrzebujemy trzeciego rzędu siedzeń, to przestrzeń ładunkowa wynosi od 774 do 882 litrów. Jeżeli trzecią rząd siedzeń jest rozłożony, to przestrzeń ta stopnieje nam do 220 litrów. Po złożeniu drugiego rzędu siedzeń uzyskamy potężną 1691-litrową przestrzeń.
Układ napędowy oraz osiągi
Niestety zbyt dużego wyboru tu jak na razie nie mamy! Auto dostępne jest tylko i wyłącznie z jedną wysokoprężną jednostką napędową o pojemności 2.0 oraz mocy 140 koni. Z początkiem 2010 roku do oferty dołączy również diesel o mocy 156 koni. Niestety auto jest ciężkie i rozpędza się niczym sporej wielkości żółw. Pierwszą setkę Outlander 2.0 DID osiąga po ponad 12 sekundach! W dzisiejszych czasach jest to rezultat bardzo słaby! Mam nadzieję, że mocniejszy diesel rozwiąże jakoś ten problem. Całe szczęście, że auto odwdzięcza nam się niedużym spalaniem i średnie zużycie na poziomie około 7 litrów jest na porządku dziennym. Minusem jest tu słabiutko pracująca skrzynia biegów, która przełącza biegi ze sporym opóźnieniem. Jeżeli zależy nam na bardziej dynamicznej jeździe, to możemy wybrać wersję ze skrzynią manualną, jednak również i tu będziemy mieli sporo powodów do narzekań.
Układ jezdny i komfort podróżowania
Inżynierom tworzącym zawieszenie Outlandera przyświecało jedno słowo: komfort. Jest to cecha szczególnie istotna na dziurawych polskich drogach. Mitsubishi starało się również zadowolić fanów jazdy po bezdrożach. Chodzi tu o system Lock, który w porównaniu z trybem Auto więcej momentu obrotowego przekazuje na tylną oś oraz o układ ASTC, który umożliwia działanie kontroli trakcji także przy wyłączonym napędzie 4x4. Niestety to nie wystarcza aby auto poradziło sobie w trudnym terenie. Outlander to auto szosowe i nie ma co tu się oszukiwać. Jeżeli mamy zamiar wjechać w teren, to poszukajmy czegoś u konkurencji.
Koszty i bezpieczeństwo
Samochód w wersji Intense+ posiada całkiem bogate wyposażenie. Mitsubishi życzy sobie za takiego Outlandera około 120 tys. zł . Auto odwdzięczy się nam niewielkim spalaniem ale niestety podczas przyspieszania musimy uzbroić się w cierpliwość. Coś za coś!
Podsumowanie
Mitsubishi Outlander to auto całkiem udane. Na plus trzeba tu zaliczyć takie elementy jak przestronne wnętrze, pojemny bagażnik, bogate wyposażenie seryjne, dobrą widoczność oraz wygodne fotele. Niestety Mitsubishi nie ustrzegło się również paru błędów. Osiągi samochodu są zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. Płacąc za samochód prawie 120 tys. zł nie wyregulujemy kierownicy tak jak chcemy, a trzeci rząd siedzeń to fikcja. Również skrzynia biegów nie zachęca do sięgania po nią.
| Układ napędowy: |
| Rodzaj silnika |
turbo diesel |
| Pojemność silnika [cm3] |
1968 |
| Moc maksymalna [KM/kW] (obr./min.) |
140 / 103 ( 4000 ) |
| Maks. moment obr. [kGm/Nm] |
31.6 / 310 ( 1750 ) |
| Skrzynia biegów |
6 - biegowa; manualna |
|
| Dane eksploatacyjne: |
| Przyspieszenie (od 0 do 100km/h [s]) |
10.8 |
| Prędkość maksymalna [km/h] |
187 |
| Zużycie paliwa - cykl miejski [l/100km] |
8.7 |
| Zużycie paliwa - cykl mieszany [l/100km] |
6.8 |
| Zużycie paliwa - cykl pozamiejski [l/100km] |
5.8 |
| Pojemność zbiornika paliwa [l] |
60 |
| Emisja CO2 [g/km] |
180 |
|
| |
|
| Nadwozie: |
| Nadwozie |
5 dr. |
| Długość/Szerokość/Wysokość [mm] |
4665 / 1800 / 1680 |
| Pojemność bagażnika [l] |
220 / 774 / 1691 |
| Masa własna [kg] |
1700 |
| Ładowność [kg] |
660 |
| Liczba miejsc siedzących |
7 |
| Rozstaw osi [mm] |
2670 |
| Minimalna średnica skrętu [m] |
10.6 |
|
| Gwarancja: |
| Gwarancja na silnik i podzespoły |
3 lata lub 100 000 km |
| Gwarancja na lakier |
3 lata |
| Gwarancja na perforację nadwozia |
6 lat |
|
| |
|