Podjeżdżamy pod hotel, zostawiamy kluczyki pracownikowi hotelu i udajemy się do swojego pokoju spokojni, że naszemu samochodowi nic nie grozi. Nie ma nic bardziej mylnego. Jeden z pracowników hotelu Hyatt w St. Louis do tego stopnia zaprzyjaźniił się z samochodami gości hotelowych, że wybryki za ich kółkiem nagrywał i umieszczał na youtube.
"Łupem" tego jegomościa padły samochody takich marek jak Porsche, Maserati czy też Chevrolet. Ktoś podczas oglądania filmów na youtube połapał się w tym wszystkim i jegomość na całe szczęście trafił za kratki. Tak więc bądźcie ostrożni, gdyż pewnego dnia możecie odebrać swój samochód z łysymi oponami ;)