Są na świecie takie miejsca, gdzie czas w świecie motoryzacji zatrzymał się na dobre. Jednym z takich miejsc jest odległe RPA, gdzie do dnia dzisiejszego wytwarzano leciwego Golfa pierwszej generacji. Auto było tam wytwarzane przez, i tu uwaga, 31 lat! W tym czasie powstało ponad 500 tys. egzemplarzy. W czasie kiedy my fascynujemy się 6. generacją Golfa, w Afryce ludzie ciągle oglądają się za jego 30-letnim przodkiem.
Samochód był dostępny wyłącznie w 2 kolorach. Klienci mieli do wybory wyłącznie kolor czarny, bądź też niebieski. Cóż za wybór! Auto zostało lekko optycznie odmłodzone. Zamontowano w nim aluminiowe felgi o rozmiarze 15 cali, przyciemniono tylne lampy, przyklejono paski w stylu wersji GT oraz zamontowano chromowaną obwódkę przedniego grilla. Gruntownej przebudowie została poddana deska rozdzielcza, która w tym modelu miała zdecydowanie nowocześniejszy wygląd. Golf całkiem nieźle radził sobie na drodze, a to za sprawą 1.6-litrowego silnika o mocy 99 koni.
Ostatnie 1000 egzemplarzy "nowego" starego Golfa zostało wycenione na 10,300 euro. Sporo jak na 31-letniego staruszka!


